Najlepsze dowcipy w sieci

DziÅ› dla Ciebie nowy humor - Strona 2

wstecz<< >>dalej

JaÅ› pyta tatÄ™:
- Czy masz dla mnie coś do zrobienia? Bo chciałem pójść z Kubą do kina i potrzebuję trochę pieniędzy.
- Nie, w tej chwili nic dla ciebie nie mam.
- To może mógłbyś mi wypłacić zł zasiłku dla bezrobotnych?

Stoi sobie pijaczyna przy kasie biletowej PKP. Podchodzi do kasy student i mówi:
- Połówkę do Krakowa proszę.
A pijaczek na to:
- A ja ćwiartkę na miejscu.

---------PYTANIA--------- Karolina mówi do Anki: -Przepytają Ciebie, wyjdziesz i dasz mi odpowiedzi. Ty dobrze na tym wyjdziesz i ja. Komisja przepytuje Ankę: Kto odkrył Amerykę? - Krzysztof Kolumb.
- Dobrze. W którym roku została rozpętana druga wojna światowa? - r.
- Czy jest życie na Marsie? - Jeszcze tego nie stwierdzono. Anka daje odpowiedzi Karolinie.
Karolina wchodzi zadowolona do sali.
Komisja pyta: - Imię ojca? - Krzysztof Kolumb. Komisja zdziwiona. - W którym roku pani się urodziła? - .
- Czy pani jest normalna? - Jeszcze tego nie stwierdzono.

- Dzieci, od dzisiaj będzimy liczyć na komputerach.
- Super!!!
- Kto mi powie ile to będzie: osiem komputerów dodać pięć komputerów?

Hrabina pyta Jana:
- Janie, co robi hrabia?
- Leży i nie oddycha...
- No tak, zawsze był leniwy...

Miejsce przed scenÄ… w teatrze antycznym nazywa siÄ™ prosektorium.

Rozmawia dwóch na oko trzydziestoletnich mężczyzn.
- Świat jest straszny. Trzęsienia ziemi, terroryzm, bin Laden, Husajn, Lepper...
- Zgadzam siÄ™ z tobÄ…, ale dlaczego to akurat my mamy Leppera?
- Bo Bóg dał Irakowi pierwszeństwo w wyborze !!

Po czym poznać mądrą blondynkę?
- Po odrostach.

Synek mówi do tatusia:
- Całowałem się z dziewczyną!
- I co mówila?
- Nie słyszałem bo uszy mi zatkała udami.

Przychodzi baba do lekarza z okularami w brzuchu.
- Co pani dolega? - pyta siÄ™ lekarz.
- Åšlepa kiszka.

"Na trybunach wiśniowo-biało"

Dariusz Szpakowski, TV

Na Syberii idą dwaj rosyjscy myśliwi i niosą na żerdzi niedźwiedzia. Spotyka ich Amerykanin i pyta:
- Grizzli?
- Nie. Strielali!!!

PoczÄ…tkujÄ…cy narciarz pyta bacÄ™:
- Czy ten zjazd jest niebezpieczny?
- A gdzie tam, panocku, wszyscy zabijajÄ… siÄ™ dopiero na dole!

Przychodzi Małysz do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, boli mnie.
- Gdzie?
- Tu, pod skrzydłem.

Dwa tygodnie temu były moje czterdzieste urodziny, ale jakby nikt tego nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia, może nawet będzie miała jakiś prezent... Nie powiedziała nawet &#;Cześć kochanie&#;, nie mówiąc już o życzeniach. Myślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały - ale zjadły śniadanie nie odzywając się ani słowem. Kiedy wyjechałem do pracy czułem się samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej - ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad?
Zgodziłem się - to była najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem.
Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień. Czy musimy wracać do biura?
- Właściwie to nie - stwierdziłem.
- No to chodźmy do mnie.
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała:
- Czy nie masz nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni, przebrać się w coś wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła... niosąc tort urodzinowy, razem z moją żoną i dziećmi.
Wszyscy śpiewali &#;Sto lat&#;... a ja siedziałem na kanapie ... w samych skarpetkach.


 
 
 

Dobry żart, tynfa wart.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Już dziś dodaj nas do ulubionych, codzienna dawka dobrego humoru poprawi Ci nastrój.
darmowe gry online • pythondreamweavermultimediaprzyprawyhistoriaserwerlistywedkarstwoprastaralekturymatematyka95pamietniki-dziennikiprzyprawy